Smart TV, czyli telewizory sprytniejsze od nas samych?

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 Pin It Share 0 0 Flares ×

Jeszcze 5 lat temu telewizory Smart TV, były mądre jedynie z nazwy. Jedyne, co potrafiły, to zawieszać się podczas wczytywania stron internetowych czy odtwarzać multimedia z zewnętrznej pamięci USB. Jak obecnie prezentuje się tego typu sprzęt?

Zacznijmy od tego, że obecnie Smart TV jest już pewnym standardem wyposażenia, a nie niecodziennym gadżetem. Takie telewizory można przewrotnie nazwać tabletem z potężnym ekranem aniżeli tradycyjnym telewizorem. W jego trzewiach bowiem znajdziemy komputer o całkiem niezłych parametrach z dużym dyskiem twardym, na którym gromadzimy zapisane audycje, czy instalujemy różne aplikacje.

Łączność

Cechą charakterystyczną Smart TV jest sprawne połączenie nie tylko z internetem przez domową sieć WiFi, ale również z innymi komputerami (technologie DLNA czy WiDi) czy innymi urządzeniami domowymi wykorzystującym technologię Smart. Dzięki temu telewizor może stać się prawdziwym centrum sterowania domem. Więcej o koncepcji „Smart AGD” w tym artykule.

W sieci aplikacji

Przydatność całego systemu wciąż jest szeroko dyskutowana. W istocie, wartość Smart TV wynika z mocy i funkcjonalności aplikacji do nich przystosowanych. To, co doprowadziło do rewolucji wśród smartfonów, a więc system Android, do którego każdy może stworzyć dedykowaną apkę, wciąż nie jest osiągalne na rynku telewizorów. Choć i tu jest światełko w tunelu.

Nowe idzie?

Większość producentów telewizorów, jak LG czy Samsung zainwestowały od początku w rozbudowę własnego systemu i własnych zamkniętych aplikacji. Każdy więc z telewizorów Smart miał i ma swoje własne apki pod: Facebook, YouTube, TVN czy Eurosport Player. To dzięki takim aplikacjom możemy obsługiwać konto bankowe czy robić zakupy na internetowych aukcjach. Do tego układu wmieszał się Philips, który na początku roku zapowiedział telewizory obsługujące system Android. Czyżby przełom? Otóż niekoniecznie.

telewizor smart tv

Zdjęcie: Keith Williamson, Flick.com, Licencja: CC BY 2.0

Wolne aplikacje – wolny telewizor?

Owszem, decyzja Phillipsa otwiera nowy rozdział dla Smart TV, ale trudno jeszcze powiedzieć, czy jest to wielkie otwarcie, czy może ślepa uliczka. Dlaczego? Otóż problem wynika z samej specyfiki Androida, wolnego systemu. Krytycy tego rozwiązania wskazują na dużą ilość niedopracowanych aplikacji, których zainstalowanie w telewizorze, może doprowadzić prędko do, mówiąc wprost do przeciążenia pamięci i „przeładowania” systemu operacyjnego niepotrzebnymi aplikacjami. A ponieważ zasoby takich TV są ograniczone, w krótkim czasie obserwowany byłby rażące zmniejszenie wydajności sprzętu. Android bowiem, dla niedoświadczonych użytkowników, a przecież Smart TV jest kierowana do tego typu konsumentów, jest systemem bardzo niewdzięcznym, gdyż wymagającym wiedzy i konfiguracji. Czy ten eksperyment się uda? Przekonamy się wkrótce.

Zdjęcie miniaturki: paz.ca, Flick.com, Licencja: CC BY 2.0
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 Pin It Share 0 0 Flares ×

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>