Najdziwniejsze fakty związane ze słodyczami

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 Pin It Share 0 0 Flares ×

Słodycze  towarzyszą nam od zarania. Przez ten czas zdążyły zadomowić się nie tylko w naszej kuchni, ale i w wielu obyczajach i rytuałach. Oto najdziwniejsze i najbardziej szokujące zastosowania słodyczy.

Aztecka uczta

Aztecka uczta

1. Aztecki eliksir

Pierwsza europejska wzmianka o zdrowotnej roli czekolady (czyli de facto kakao) pojawiła się już w 1552 roku w piśmie Codex Badianus i był to właściwie przekład azteckiego rękopisu. Nic dziwnego, z tamtych rejonów właśnie pochodzi kakao. Aztekowie traktowali je nie tylko jako stymulant sił witalnych, ale i potencji seksualnej. Motecuhzoma, aztecki władca miał – wedle relacji – przed każdorazowym udaniem się do swego haremu zwykł wypijać 50 złotych pucharów ostro przyprawianej czekolady. Podobnie traktował czekoladę dr Henry Stubbe, który w 1662 roku popełnił pierwszą książkę poświęconą czekoladzie The Indian Nectar, or a Discourse concerning Chocolata. Protestancki doktor twierdził, że czekolada jest „idealna dla Wenery i dla napełniania Jąder Balsamem, czyli Sokami”.

moda na czekoladę

Pietro Longhi, Poranna czekolada

2. Erotyczna moda

Picie czekolady szybko oczywiście stało się bardzo modne, jeszcze w XVII wieku. Wielkim jej wielbicielem był słynny Casanova, ale również i inna postać związana z erotyką. Mowa tu  o markizie de Sade, który nie wyobrażał sobie życia bez czekolady. Często, będąc już długoletnim więźniem, skarżył się w listach, że żona przysyła mu czekoladę lichej jakości. Zresztą czekolada była także bohaterem jednego z głośniejszych skandali z jego udziałem. Otóż na jednym z przyjęć w 1768 roku, de Sade obdarował gości czekoladowymi pastylkami, które zawierały w swym składzie sproszkowaną hiszpańską muchę, słynny afrodyzjak sporządzony ze zmiażdżonych chrząszczy (pryszczel lekarski). Jeden ze zgorszonych świadków opowiadał:

Tymi, którzy je zjedli, owładnęły żar i bezwstydna lubieżność; zaczęli oddawać się najdzikszym miłosnym wybrykom. Uroczystość zamieniła się w rzymską orgię. Najskromniejsze z kobiet, nie potrafiły nad sobą zapanować”.

Opis, zdaje się, tyleż efektowny, co przesadzony.

słodycze

3. Słodka dieta-cud

Markiz de Sade używał czopki z masła kakaowego na hemoroidy. Ale wcale nie jest to najbardziej wymyślny sposób prozdrowotnego zagospodarowania słodyczy. Oto całkiem niedawno profesor katedry żywienia Uniwersytetu w Kansas opracował tzw. dietę śmieciową, dietę opartą jedynie na batonikach, cukierkach i czipsach. Dieta ta spowodowała spadek wagi Hauba o 12 kilogramów. Nie ma w tym nic z czarów, profesor co jedynie ograniczył liczbę kalorii w swoim dniowym bilansie. Jakże prosty, a jakże niezdrowy lek na otyłość!

kitkat o smaku wasabi

Kit-kat o smaku Wasabi, foto: Alan Myers, CC By 2.0, flickr.com

4. Niecodzienne smaki

Rajem dla łasuchów jest z pewnością Japonia. Słodycze dla Japończyków odgrywają bardzo istotną rolę nie tylko w kuchni, ale i w kulturze. Wiele świąt i uroczystości japońskich nie obejdzie się bez specjalnych słodyczy przyrządzonych w określony sposób. Już tradycyjna ceremonia herbaciana zakłada podanie innych słodyczy w zależności od pory roku, miesiąca czy nawet rodzaju serwowanej herbaty. Również przytłaczać może ilość smaków. Tylko w Japonii popularne batony Kit-Kat mają kilkadziesiąt zupełnie niecodziennych smaków, jak choćby: smak sosu sojowego, octu jabłkowego, francuskiej soli, wasabi, fasoli Azuka czy kasztanów. Równie dziwne smaki oferują również fińskie słodycze, w których częstokroć słodycz w ogóle nie występuje, a dominuje smak kwaśny czy słony. Tutaj prawdziwym hitem będą smakołyki o smaku ropy naftowej…

miód

5. Nekrosłodkości

Fińskie czy japońskie słodycze bywają nieco dziwaczne, ale to jeszcze nic. Chiński lekarz i farmaceuta Li Shizhen Li, w swym almanachu medycznym wydanym w 1597 pisze:

Żyją w Arabii mężczyźni w wieku 70-80 lat, którzy skłonni są podarować swoje ciała, aby uratować innych. Jednostka taka przestaje się normalnie odżywiać, a jedynie kąpie się w miodzie i nim krzepi. Po miesiącu zaczyna wydalać tylko miód (uryna i odchody to w całości miód). Potem przychodzi śmierć. Bliscy składają zmarłego do kamiennej trumny wypełnionej miodem, w celu maceracji. Na trumnie zaznacza się rok i miesiąc. Po stu latach plomby zostają zerwane. Z tego, co pozostało w środku, formuje się cukierki, które używane są do leczenia złamanych i zranionych kończyn. Niewielka ilość zastosowana wewnętrznie natychmiastowo usuwa dolegliwość.

Na pewno lepsze takie cukierki niż inne opisywane produkty lecznicze używane w Chinach w tym czasie: łupież otyłych mężczyzn, pot czy brud z górnego ogona osła.

festiwal penisa

Kanamara Matsuri, foto: Takanori, CC BY 2.0, flickr.com

6. Kanamara Matsuri, czyli Wielkie Święto Penisa

Przejdźmy do dziwnych obrzędów związanych ze słodyczami. Znowu Japonia. Tym razem święto Kanamara Matsuri w Kawasaki, czyli mówiąc wprost – „Wielki Festiwal Penisa”. Uroczystość przypada na pierwszą niedzielę kwietnia. Jest to tradycja uczczenia pamięci kowala, który pomógł pokonać demona. Demon ten zagnieździł się w waginie młodej kobiety i wykastrował dwójkę jej kochanków w czasie nocy poślubnych. Kowal wykuł stalowego penisa, na którym demon połamał sobie zęby i uciekł. Podczas uroczystości przybyli na święto organizują pochód z wielkim różowym penisem, kupują mnóstwo fallicznych gadżetów, jedzą także dużo słodyczy również w tym kształcie. Co ciekawe, w pochodzie uczestniczą całe rodziny. W istocie, bardzo familijne święto…

ciasteczka

Ciasteczka używane w zwyczaju „zbierania śliny”, źródło: https://asweetlife44.wordpress.com/2013/06/06/anti-drooling-party/

7. Chińskie ciasteczka do „zbierania śliny”

Równie dziwnym zwyczajem jest chiński zwyczaj „zbierania śliny” (shōuxián, 收涎). Dotyczy on niemowlaków, które zaczynają ząbkować, a to sprawia, że nadmiernie się ślinią. W niektórych chińskich prowincjach rodzice zawieszali więc na szyi dziecka na czerwonej nitce specjalne ciasteczka – podobne do naszych obwarzanków a następnie odwiedzali swych sąsiadów. Sąsiedzi zaś zrywali ciasteczko i wkładali dziecku do ust – życząc im przy tym zdrowia i pomyślności.

kuchenka mikrofalowa

8. Baton odkrywca

Na koniec anegdota z zupełnie innej beczki. Dotyczy ona Percy’ego Spencera, wynalazcy mikrofalówki. Spencer pracował przy projekcie miniaturyzacji radarów. Opracowano wówczas magnetron, niewielkie urządzenie potrafiące wytworzyć fale radiowe o dużej mocy. Pewnego dnia inżynier zaobserwował, że będąc w pobliżu magnetronu stopiły mu się czekoladowe batoniki w kieszeni spodni. To dziwne zjawisko zanotowali wcześniej koledzy naukowca, ale nikt nie wpadł na pomysł, by je wykorzystać. Tymczasem Spencer w niedługim czasie opatentował swój wynalazek jako Radarange, a więc radarowa kuchenka.

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 Pin It Share 0 0 Flares ×

2 thoughts on “Najdziwniejsze fakty związane ze słodyczami

  1. Artykuł bardzo dobry, dużo ciekawych informacji, ale…
    zupełnie nie przemawia do mnie sposób rozmieszczenia zdjęć – nie pokrywają się one z treścią artykułu. Gdyby przesunąć każde o jeden akapit w dół byłoby 10/10 :)

    • Koncepcja była taka: zdjęcie, potem opis. Ale może rzeczywiście nie jest to najlepsza forma prezentacji? Dziękuję za komentarz! Przetestuję proponowaną opcję.. :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>